Zamknij

Osiem gwarków, w tym jeden wyjątkowo pechowy

07:58, 11.04.2021 | J.M
Czy to Alojzy Niedbała wzorował się na współczesnych gwarkach, czy też odwrotnie? Fot. Jarosław Myśliwski
REKLAMA

Do tej pory w Tarnowskich Górach postawiono osiem figur gwarka. Lokalizacja pierwszej na początku wydawała się idealna...

Urząd Miejski w Tarnowskich Górach ogłosił konkurs na projekt dziewiątej figury gwarka. Zwycięzca otrzyma 3 tys. zł nagrody. Prace konkursowe można nadsyłać do 15 maja. Regulamin konkursu można znaleźć na stronie internetowej tarnogórskiego urzędu miejskiego. Zwycięzcę poznamy do 30 czerwca.

Urząd informował, że figura ma zostać ustawiona w Strzybnicy, na skwerze przy ul. Kościelnej, ale to jeszcze nie jest przesądzone. – Skwer wyremontowano za pieniądze z budżetu partycypacyjnego i wtedy przygotowano miejsce dla gwarka. Natomiast zobaczymy, co przyniesie konkurs. Być może zwycięska praca będzie lepiej pasowała do innego miejsca. Wśród lokalizacji wymieniany jest między innymi park Miejski w Tarnowskich Górach. Gwarka chciałaby także Osada Jana – mówi Piotr Korab, naczelnik wydziału kultury, turystyki i promocji.

Gwarek nr 1

– Wrocław ma krasnale, a my będziemy mieć postaci gwarków – mówił burmistrz Tarnowskich Gór Arkadiusz Czech w grudniu 2012 r. podczas ogłoszenia wyników konkursu na projekt rzeźby. Wcześniej uroczyście otwarto po remoncie ul. Krakowską. Granitowa nawierzchnia miała się pojawić rok później na ul. Tylnej i Staropocztowej. W planach było  nowe oświetlenie ul. Krakowskiej, nawiązujące stylem do tego z początku XX wieku. Wydawało się, że lepszego miejsca dla figury gwarka znaleźć nie można. 

Burmistrz przypomniał, że pomysł charakterystycznych dla Tarnowskich Gór figur pojawił się w rozmowie z dr. Markiem Wrońskim z Instytutu Tarnogórskiego. Na projekt rzeźby gwarka ogłoszono konkurs. Wygrał go Norbert Jastalski.

Gwarek na Gwarki

Pierwszą figurę gwarka odsłonięto podczas Gwarków AD 2013. "Na rysunkach nie wyglądał zbyt porywająco, ale przy bliższym poznaniu zyskuje. Chodzi o rzeźbę gwarka, ustawioną u zbiegu ulic Krakowskiej i Tylnej, którą dzieci odsłoniły w piątek. Jej atut to wielkość, wychodzący z podziemi gwarek ma posturę dorosłego człowieka. Autorem rzeźby jest Norbert Jastalski z Zabrza. Sądząc po liczbie osób, które przyszły na odsłonięcie i tych, które później fotografowały się z gwarkiem, spodobał się tarnogórzanom. Odsłonięciu towarzyszyły dyskusje, czy rzeźba nie padnie ofiarą wandali lub złomiarzy. Pierwszych ma zniechęcić obserwująca go kamera, drugich informacja, że rzeźba waży około 100 kg i jest pusta w środku" – donosił "Gwarek".

Gwarek za gwarkiem

Norbert Jastalski wykonał dla Tarnowskich Gór trzy rzeźby. W 2014 r. gwarka ustawiono przed dworcem autobusowym. Odsłonięto go podczas Gwarków. Trzecia figura, odlana według rzeźby, która wyszła spod dłuta plastyka z Zabrza została ustawiona na rynku. Miejsce najbardziej reprezentacyjne, ale gwarek przy laubach - kamienicach podcieniowych, najmniej spośród dotychczasowych rzuca się w oczy. 

Czas na zmianę

Z czasem uznano, że program gwarków jest na tyle bogaty, że odsłonięcie kolejnej rzeźby traci na znaczeniu. Przeniesiono je w okolice Barbórki. Zmienił się też autor. Sięgnięto do prac Alojzego Niedbały, rzeźbiarza z Bobrownik Śląskich. Rzeźbił przede wszystkim gwarków, muzyków, mieszczki, czerpiąc z tradycji Tarnowskich Gór.

Alojzy Niedbała zmarł w 1987 r. i przez lata w mieście nie mówiło się zbyt wiele o jego twórczości. Jego postać przypomniało w 2014 r. Tarnogórskie Centrum Kultury, organizując wystawę rzeźb w kościele ewangelickim. Pokazano rzeźby z kolekcji Anny i Teodora Segietów. W 1978 r. podczas sobotniego spaceru na rynku w Tarnowskich Górach zobaczyli Alojzego Niedbałę, który rzeźbił Sedlaczka. – Kupiliśmy i... co dalej. W tym czasie mieszkania dekorowało się pustymi puszkami po kawie, którą dostało się z Niemiec czy pudełkami po koniaku. Jak pokazać rzeźbę? Co powiedzą znajomi? Ale spodobało się i tak zaczęliśmy zbierać rzeźby – powiedział podczas wernisażu Teodor Segiet.

Lisek o Niedbale

Alojzy Niedbała był znany nie tylko z rzeźb, ale także poczucia humoru. – Kiedyś byłem świadkiem transakcji, której przedmiotem była rzeźba kobiety z koszem na ramieniu. Chciały ją kupić dwie osoby. Sprzedał jednemu, a do drugiego powiedział: musisz poczekać tydzień, zrobię ci taką samą, nie będziesz stratny. Za tydzień rzeźba czekała na chętnego, ale zaskoczyła go cena. Zapytał, dlaczego ma drożej zapłacić za taką samą rzeźbę. Niedbała powoli wyciągnął lufkę, zapalił papierosa i wolno wypuszczając dym, powiedział: kobiyta jest ta samo, ale tamta miała w koszyku kartofle, a ta mo apluziny. Chodziło o pomarańcze, które w tamtych czasach były rarytasem – opowiadał na otwarciu wystawy Jerzy Lisek, również rzeźbiarz z Tarnowskich Gór.

Gwarki według Niedbały zostały ustawione na Kaczyńcu, na rondzie przy zbiegu Opolskiej Cebuli, kolejny w Bobrownikach Śląskich, który stał się ozdobą skweru przy ul. Głównej. Tam górnikowi towarzyszą dwa pieski, bo Alojzy Niedbała był znany z miłości do zwierząt. Siódmego gwarka ustawiono przy Źródle Młodości w Reptach Śląskich.

Ludzie chętnie fotografują się z gwarkami. Tu podczas odsłonięcia figury w Reptach Śląskich. Fot. Jarosław Myśliwski

4 grudnia 2020 r. odsłonięto ósmego gwarka. Został wykonany według rzeźby, już nie Niedbały, ale Jerzego Liska. Stanął na placu przed starym kościołem św. Marcina w Starych Tarnowicach. Odsłonięcie odbyło się w reżimie sanitarnym.

Jeden pechowiec

Wbrew obawom w zasadzie z figurami gwarka nic niepokojącego się nie dzieje. Wieszano na nich biustonosze czy ustawiano pachołki drogowe, a zdjęcia krążą gdzieś po internecie. Natomiast dewastowana była tylko jedna. Figura pierwszego gwarka, ustawiona u zbiegu ulic Krakowskiej i Tylnej. Dwukrotnie zahaczył o nią samochód, a trzykrotnie gwarkowi urywano lampkę. Podczas jednej z napraw zastosowano solidniejsze mocowanie, ale jak widać dla wandala było za słabe. W styczniu 2018 r. urwano lampkę trzeci raz i wówczas magistrat się poddał. – Chcemy porozmawiać z autorem projektu rzeźby Norbertem Jastalskim, żeby nieco zmienił koncepcję – poinformował nas wtedy Piotr Korab, naczelnik wydziału kultury, turystyki i promocji miasta w urzędzie miejskim w Tarnowskich Górach. Chodziło o to, by lampkę zamontować w sposób, który uniemożliwi jej urwanie.

Ostatecznie autor nie był skłonny do przeprojektowania rzeźby. – Artysta ma swoją wizję i chciał przy niej pozostać. Stanęło na tym, że damy gwarkowi jeszcze jedną szansę w dotychczasowej formie – mówi naczelnik Korab. Dla zwiększenia bezpieczeństwa Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Tarnowskich Górach ma otoczyć gwarka płotkiem.

[ZT]28068[/ZT]

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
REKLAMA
0%