Zdjęcie poglądowe. Fot. Przemysław Cynkier/hej.mielec.pl
W nocy strażacy zostali wezwani do Radzionkowa. Na ulicy Kużaja, w jednym z domów jednorodzinnych, doszło do groźnej sytuacji w piwnicy.
Jak informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowskich Górach, asp. Maciej Świderski, właściciel budynku dzisiaj o godzinie 3.30 zaalarmował służby po tym, jak uruchomiła się czujka tlenku węgla, a w piwnicy pojawiło się zadymienie.
Po przyjeździe na miejsce strażacy ustalili, że przy piecu zapaliły się żarzący się popiół oraz węgiel. Działania polegały na podaniu prądu wody, przewietrzeniu pomieszczeń oraz wykonaniu pomiarów.
Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Czytaj także:
365 tysięcy złotych dla prawników za jedną sprawę. Radny: Jestem zszokowany
Pobił znajomego i ukradł mu telefony. Zatrzymany...
Śląskie Smyki i chór publiczności. Maraton kolędowania