Zamknij

To nie ja, to mój brat. Policjanci nie dali się nabrać

esp 13:59, 19.01.2026 Aktualizacja: 12:44, 19.01.2026
48-letni tarnogórzanin od 2017 roku ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Fot. Archiwum policji 48-letni tarnogórzanin od 2017 roku ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Fot. Archiwum policji

Policjanci mieli nosa – zatrzymali kierowcę DaimleraChryslera i się zaczęło.

W sobotę tarnogórscy wywiadowcy patrolowali ul. Pyskowicką w Tarnowskich Górach. Ich uwagę zwrócił DaimlerChrysler - podejrzewali, że za kierownicą siedzi mężczyzna, który może łamać sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Od początku kontroli kierowca zachowywał się bardzo nerwowo. Podał dane, jednak po chwili przyznał się, że kłamał, bo były to dane brata.

Nic dziwnego, bo 48-letni tarnogórzanin od 2017 roku ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Do tego był poszukiwany przez tarnogórską prokuraturę do ustalenia miejsca pobytu, a samochód nie miał aktualnych badań technicznych, a także opłaconej obowiązkowej składki ubezpieczenia OC.

Kierowca odpowie teraz w sądzie za złamanie zakazu, wprowadzenia policjantów w błąd co do danych osobowych i kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu. Sprawą braku obowiązkowego ubezpieczenia zajmie się Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Tarnogórzaninowi grozi do 5 lat więzienia.

Wojewoda, tarnogórskie zakłady chemiczne i pewna bojaźń

Śmierć w samotności, osiedle pod okiem radnej

Tarnogórski półmaraton. Niższe opłaty startowe

Akcje charytatywne podstawówki z Tarnowskich Gór

[ZT]67882[/ZT]

 

(esp)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%