W Tarnowskich Górach na ulicy Gliwickiej (DK78) doszło w czwartek do zderzenia dwóch samochodów.
Pracujący na miejscu zdarzenia policjanci ustalili, że kierująca Dodgem, 22-letnia mieszkanka Nowego Chechła, wyjeżdżając z ulicy Nowej na Gliwicką nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu. Doprowadziła do zderzenia z Mitsubishi, którym kierował 20-latek z Bytomia.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a kierujący pojazdami byli trzeźwi. Kobieta została ukarana mandatem.
Zgłoszenie o zaginięciu policjanci dostali w czwartek po godz. 21. Ustalili, że 35-latek wyszedł ze swojego mieszkania i nie wiadomo dokąd się udał.
- Jego stan wskazywał, że może być zagrożone jego zdrowie i życia, dlatego policjanci natychmiast podjęli wszelkie czynności, aby go odnaleźć – podaje podkom. Kamil Kubica, rzecznik policji w Tarnowskich Górach.
Tarnogórscy policjanci razem z katowickimi oddziałami prewencji oraz przewodnikiem z psem służbowym kilka godzin przeczesywali miasto.
Na szczęście Tarnogórzanina udało się odnaleźć. Jego życie nie było zagrożone, ale trafił pod opiekę lekarzy.