Fot. OSP Repty
Niezachowanie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego, do którego doszło we wtorek po południu w Tarnowskich Górach. W zdarzeniu uczestniczyły trzy samochody osobowe.
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 15 na zbiegu ulic Staszica i Żeromskiego. Choć sytuacja wyglądała poważnie, finał okazał się szczęśliwy dla uczestników.
Pracujący na miejscu funkcjonariusze tarnogórskiej drogówki szybko ustalili chronologię zdarzeń. Głównym sprawcą okazał się 63-letni mieszkaniec Bytomia, siedzący za kierownicą Forda. Mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu innemu kierowcy — 36-letniemu Tarnogórzaninowi, który również poruszał się Fordem.
Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód 36-latka uderzył w trzeci pojazd uczestniczący w zdarzeniu — Volkswagena, którym kierował 33-letni Bytomianin.
Auto sprawcy przewróciło się na bok. Mimo uszkodzeń i stresu, wszyscy uczestnicy kolizji mogą mówić o sporym szczęściu. Żaden z kierowców nie wymagał pomocy medycznej.
- 63-latek został ukarany za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym - mówi podkom. Kamil Kubica, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach.
::addons{"type":"alert"}
Czytaj także:
MKS Skarbek Tarnowskie Góry w walce o najwyższe lokaty
Powiat tarnogórski. Poznajcie dzielnicowych! Rewir 2
Tragedia w Tarnowskich Górach. Pacjentka wypadła z okna