Mieszkańcy Tarnowskich Gór i powiatu tarnogórskiego mają duży przywilej – lotnisko w Pyrzowicach jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Ta wygoda sprawia, że chętnie podróżujemy, ale w przedwyjazdowym pośpiechu łatwo zapomnieć o podstawie bezpiecznego wypoczynku – polisie turystycznej.
Sprawdź, jak wybrać ubezpieczenie, które naprawdę zadziała wtedy, gdy będziesz tysiące kilometrów od Śląska.
Sezon urlopowy w naszym regionie trwa praktycznie cały rok. Latem z lotniska w Pyrzowicach odlatują dziesiątki czarterów do Turcji czy Grecji, zimą wielu tarnogórzan wybiera egzotyczne kierunki albo alpejskie stoki.
Niestety, wciąż wiele osób popełnia ten sam błąd – zakłada, że karta EKUZ daje im dostateczną ochronę w każdej sytuacji, w której będzie im potrzebna pomoc medyczna.
Choć Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego jest przydatna, ma swoje ograniczenia, które mogą zrujnować domowy budżet:
Dlatego warto wyjeżdżać za granicę z ubezpieczeniem turystycznym, które pokrywa takie wydatki.
Przy wyborze polisy wiele osób patrzy głównie na cenę. Tymczasem kluczowym parametrem są koszty leczenia (KL) – czyli maksymalna kwota, jaką ubezpieczyciel pokryje za hospitalizację, zabiegi czy badania.
Oszczędność kilkudziesięciu złotych może w praktyce oznaczać ogromne wydatki, jeśli coś pójdzie nie tak.
Podróżując po krajach Unii Europejskiej, zalecane absolutne minimum to 30 000-50 000 euro. Dlaczego tak dużo? Wystarczy niefortunny upadek na nartach na Słowacji (gdzie ratownictwo górskie jest w pełni płatne) lub konieczność operacji wyrostka w Hiszpanii, by rachunek szybko przekroczył barierę 100 000 zł.
W przypadku wyjazdów do USA, Kanady, Japonii czy nawet Egiptu warto celować w co najmniej 100 000-150 000 euro.
Dla porównania – w Stanach Zjednoczonych jeden dzień na oddziale intensywnej terapii może kosztować nawet 10 000 dolarów.
Dobra polisa to nie tylko pokrycie kosztów leczenia. Liczą się też rozszerzenia, które często decydują o realnej ochronie.
Jeśli planujesz nurkowanie, jazdę na nartach wodnych czy trekking w wysokich górach, sprawdź w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU), czy Twoja aktywność nie jest uznawana za sport wysokiego ryzyka. Bez odpowiedniego rozszerzenia, ubezpieczyciel odmówi pokrycia kosztów po wypadku.
Wyobraź sobie, że przypadkowo potrącasz kogoś na stoku narciarskim lub Twoje dziecko niszczy drogi sprzęt w hotelowym lobby. W krajach zachodnich roszczenia odszkodowawcze są ogromne. Ubezpieczenie OC w ramach polisy turystycznej sprawia, że to ubezpieczyciel negocjuje i wypłaca odszkodowanie poszkodowanej osobie.
Warto zwrócić uwagę na 2 ważne elementy:
Zamiast kupować pierwszą ofertę w biurze podróży, lepiej porównać dostępne opcje online. W kilka minut możesz sprawdzić propozycje wielu towarzystw i dobrać polisę do konkretnego wyjazdu.
Dzięki temu możesz dopasować zakres ochrony do Twojego konkretnego wyjazdu. Innej polisy potrzebujesz na weekendowy city-break w Pradze, a innej na miesięczną wyprawę do Tajlandii. Porównywarki pozwalają dokładnie zobaczyć, co zawiera dana oferta i wybrać najlepszy stosunek ceny do zakresu.
Tak, większość rzetelnych ubezpieczycieli pokrywa obecnie koszty leczenia związane z COVID-19 oraz ewentualną przedłużoną kwarantannę, o ile nie zignorowano oficjalnych ostrzeżeń MSZ.
Zdecydowanie tak. Akcje słowackiego pogotowia górskiego są płatne, a koszt interwencji śmigłowca może wynosić kilka tysięcy euro.
To całodobowa infolinia (często dostępna przez aplikację), gdzie konsultant w języku polskim wskaże Ci najbliższą placówkę medyczną, zorganizuje transport lub pomoże w przypadku zgubienia dokumentów czy awarii samochodu.
Tygodniowe ubezpieczenie w Europie kosztuje często tyle, co jedna kawa na lotnisku w Pyrzowicach. To znikomy wydatek w skali całego wyjazdu, a korzyści płynące z jego posiadania są nie do przecenienia.
Zadbaj o to, by Twój powrót do Tarnowskich Gór był pełen wyłącznie pozytywnych wspomnień. Przed kolejnym odlotem, obok paszportu i biletów, spakuj potwierdzenie polisy – to jeden z najważniejszych elementów udanego urlopu.