Powiat ogłosił kolejny przetarg na wyłonienie wykonawcy usług. Fot. Elżbieta Kulińska
Miał być strzał w dziesiątkę i pod względem zainteresowania uczniów rzeczywiście jest. Jednak realizacja projektu "Mobilni zawodowcy", przygotowanego przez powiat tarnogórski, napotkała na przeszkodę. Choć chętnych na darmowe prawo jazdy nie brakuje, brakuje tych, którzy mieliby ich szkolić.
Program skierowany do uczniów szkół ponadpodstawowych, dla których organem prowadzącym jest powiat, zakłada sfinansowanie kursów prawa jazdy kategorii B. Samorząd zdobył na ten cel wysokie dofinansowanie, licząc na duże zainteresowanie młodzieży. I tu urzędnicy się nie pomylili. Są nawet listy rezerwowe chętnych.
Problem pojawił się jednak na etapie realizacji. Powiat ogłosił przetargi na przeprowadzenie kursów dla kilkuset uczniów, ale w przypadku części placówek postępowań nie udało się rozstrzygnąć.
– W pierwszym przetargu wyłoniliśmy wykonawców dla Technikum nr 13 w Radzionkowie oraz dla tarnogórskiego "Chemika", ale dla pozostałych szkół brakuje nam wykonawców. Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Przewidzieliśmy 3600 zł za kurs, a pokątnie słyszymy, że to za mało. Dlatego ogłaszamy drugi przetarg – wyjaśniała pod koniec marca wicestarosta tarnogórski Anna Kubica. Na razie postępowanie jeszcze trwa.
Tymczasem powiat, nie czekając na rozwiązanie problemu z kategorią B, uruchamia inne moduły projektu "Mobilni zawodowcy". Rozpoczęła się właśnie rekrutacja na specjalistyczne kursy zawodowe. Na pewno chętnych nie będzie aż tak dużo, ale o czym warto pamiętać kursy również są za darmo.
Aktualny nabór obejmuje szkolenia z zakresu: obsługi wózków widłowych, obsługi suwnic, żurawi HDS, podestów ruchomych.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"70830"}
Czytaj także:
Magistrat z magazynem energii. Kalety otrzymały 1,5 mln zł na OZE
Elżbieta Kulińska [email protected]