Fot. Agnieszka Reczkin
Działo się dziś, 23 maja na hałdzie popłuczkowej w Tarnowskich Górach. Zadebiutowało wydarzenie Kafyj na hołdzie – było trochę wiedzy w pigułce, darmowa kawa i akcja sprzątania.
W roli głównej wystąpiły murawy galmanowe porastające hałdę. Jak śmieją się biolodzy, rosną tam rośliny heavy metalowe. Nie przeszkadza im bowiem toksyczna gleba, w której nie brakuje metali ciężkich, a do tego duże nasłonecznienie i suchość.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"32612"}
Mało tego, gdyby na hałdzie wyrosły drzewa, które zacieniłyby murawy i pojawiły się substancje organiczne, unikatowa roślinność zaczęłaby zanikać. Nawet zwykłe szyszki już murawie nie sprzyjają.
O walorach muraw galmanowych mówili specjaliści z Uniwersytetu Śląskiego i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Takich miejsc jest w Polsce tylko 6, a w województwie śląskim – 2. Także w Europie są bardzo rzadkie. Rosnące tam rośliny są nie tylko są unikatowe i cenne, ale także barwne i pachnące.
Co ciekawe, mogą nam też posłużyć w przyszłości. To swego rodzaju pula genetyczna, z której będzie można czerpać, kiedy klimat się ociepli, a opadów będzie coraz mniej. Wtedy takie znoszące trudne warunki rośliny mogą się okazać niezastąpione.
Oprócz popularyzacji wiedzy o murawie galmanowej był i czas na wielkie sprzątanie. Na hałdzie wciąż pojawiają się samosiejki i trzeba na bieżąco dbać, by nie zarosła i nie straciła swojego charakteru.
Organizatorzy i mieszkańcy zakasali rękawy i zabrali się do pracy. W ruch poszły szpadle, saperki, sekatory. Sadzonki roślin można było zabrać do domu.
Akcję zorganizowało miasto we współpracy z Instytutem Biologii, Biotechnologii i Ochrony Środowiska Wydziału Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego, Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Katowicach, Stowarzyszeniem Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i firmą Remondis.
::news{"type":"see-also","item":"72566"}
::news{"type":"see-also","item":"72575"}
::video{"type":"onnetwork","item":"1385"}
Agnieszka Reczkin