Sport

Zamknij

Szarża Gwarka

12:16, 20.09.2015 Aktualizacja: 00:15, 22.10.2025
Skomentuj Szarża Gwarka

Było jak w świetnie wyreżyserowanym dramacie: zaskakująca bramka w pierwszych sekundach spotkania, który przekreśla założony plan, potem walka z jakąś dziwną niemocą, frustracja i wściekły trener.

Po przerwie zryw i jak na złość strata kolejnej bramki, na dodatek samobójczej. I tu zaczyna się opowieść o niezłomności ducha, wierze w walkę do końca i żelaznej konsekwencji, które przynoszą zwycięstwo. Trzy razy z bramki golkiper gości wyjmuje piłkę. Ale żeby nie było jak w hollywoodzkim romansidle faul goni faul, sypią się żółte kartki, w końcu drużyna gospodarzy, bynajmniej nie za kopnięcie przeciwnika czy wredną akcję ratunkową, ale za nieporozumienie przy wyrzuceniu z autu, gra w dziesiątkę i wynik spotkania wisi na włosku. I jeszcze sędziowie, co do których pracy jedna i druga drużyna miała sporo uwag. — Do poziomu spotkania dopasowali się strojem — mówi Damian Galeja, trener Ruchu Radzionków.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%