Zamknij

Stowarzyszenie Góry Kultury ma 10 lat. To była barwna dekada

15:38, 16.09.2020 | aj
Skomentuj fot. Alicja Jurasz
REKLAMA

Teatralne Parkowanie, potańcówki z okazji Święta Niepodległości, gry i spacery miejskie, imprezy plenerowe, Muzyka na Plan, koncerty, wystawy, rajdy. Trudno wyobrazić sobie, jak uboga byłaby oferta kulturalna Tarnowskich Gór w ostatnich latach, gdyby nie Stowarzyszenie Góry Kultury. W tym roku świętuje 10 lat.

Z powodu pandemii czasy nie są łaskawe dla animatorów kultury. Z wielu wydarzeń trzeba było zrezygnować lub zorganizować je w okrojonej formie. W przypadku Gór Kultury zmiany dotknęły Teatralne Parkowanie. Tarnogórska publiczność miała okazję zobaczyć tylko dwa spektakle. Ale pandemiczny i jednocześnie jubileuszowy rok przyniósł też pozytywy. Działające w stowarzyszeniu Anna Gołkowska-Dymarczyk i Sylwia Jata zostały autorkami zwycięskiego projektu w ramach konkursu "(Nie)Bezpieczni w sieci". Na bazie ich pomysłu "Bezpieczeństwo to nie bajka" powstanie ogólnopolska kampania edukacyjna za 300 tys. zł. Efekty będzie okazja zobaczyć już niedługo.

– Cieszy mnie nasz rozwój. Widać to nawet pod kątem dotacji. Kiedyś dostawaliśmy niewielkie kwoty, z biegiem lat pieniędzy na organizację naszych projektów jest więcej i pochodzą z różnych źródeł. Jestem dumna z dofinansowania z Narodowego Centrum Kultury. Nie znali nas, nie wiedzieli kim jesteśmy, ale wysoko ocenili nasz projekt. Góry Kultury są rozpoznawalne poza Tarnowskimi Górami, a nasz dorobek robi wrażenie. Na pewno warto podkreślić, że działamy wolontaryjnie, nie otrzymujemy pieniędzy za pracę w stowarzyszeniu i za organizację wydarzeń – podkreśla Anna Gołkowska-Dymarczyk, od kilku lat prezes stowarzyszenia. 

Kultura ma potencjał 

Funkcję przejęła po Stanisławie Torbusie, który z sentymentem wspomina początki Gór Kultury. Utworzeniu stowarzyszenia towarzyszyła intencja, żeby lokalne władze i samorządowcy zobaczyli w organizacjach pozarządowych partnera, a w kulturze jeden ze sposobów zmiany miasta na lepsze.

– Mieliśmy wrażenie, że kultura to obszar z wielkim, ale niedostrzeganym potencjałem. Powstał wtedy manifest animatorów kultury, zaczęliśmy tworzyć alternatywną ofertę wydarzeń. Raz wychodziło nam lepiej, raz gorzej, ale cały czas się rozwijaliśmy. Na pewno znaczenie ma fakt, że byliśmy grupą przyjaciół, czerpaliśmy radość z tych działań, traktowaliśmy jak hobby. Pracowaliśmy społecznie, nie zniechęcały nas przeszkody. Cieszyliśmy się z doceniania przez mieszkańców. Wspominam to jako jeden z lepszych okresów w życiu – opowiada. 

Przez dekadę przez stowarzyszenie przewinęły się różne osoby. Była okazja je wymienić i wyróżnić podczas imprezy jubileuszowej, która odbyła się 11 września. Zdaniem Anny Gołkowskiej-Dymarczyk siłą Tarnowskich Gór jest to, że wszyscy się znają. Wiadomo, do kogo zwrócić się o pomoc. Wokół stowarzyszenia ludzi chętnych do wsparcia nigdy nie brakowało – czy było to przygotowanie materiałów graficznych,  prowadzenie warsztatów czy pomoc w organizacji imprez. 

Z perspektywy 10 lat przyznaje, że nie potrafi wybrać wydarzenia, które można nazwać największym sukcesem. Na pewno dużym zainteresowaniem cieszy się Teatralne Parkowanie, na które stowarzyszenie otrzymało rekordowe dotacje. – Trudno jednak mierzyć wartość sztuki liczbą osób, która bierze udział w danym wydarzeniu. Bardzo bliska była nam Muzyka na Plan (festiwal filmów niemych z graną na żywo muzyką. Wykonawcy byli oceniani przez jury – przypis red.). Nie przyciągała tłumów, ale projekt był bardzo oryginalny, a w Tarnowskich Górach wystąpili artyści, którzy mają olbrzymie dokonania. Brali udział w konkursie jako zwykli uczestnicy, a nie jako gwiazdy – zwraca uwagę. Dużą frajdą dla organizatorów i uczestników były tematyczne gry miejskie. Na stałe w kalendarz tarnogórskich imprez potańcówka z okazji Święta Niepodległości. 

Konkurs z ulewą 

W działalności zdarzały się też wpadki. Kiedyś wydrukowali plakat bez daty imprezy. Dopiero osoba postronna zwróciła uwagę, że nie wiadomo, kiedy wydarzenie się odbędzie. Przy okazji imprez plenerowych dużo emocji dostarcza też nieprzewidywalna pogoda. Bywało, że przygotowywali wydarzenia w 35 stopniach Celsjusza, ale najczęściej problemem był deszcz. Stanisław Torbus wspomina, że ulewa niezapomnianych wrażeń dostarczyła podczas Tarnogórskiego Konkursu Kapel Gwarock, w parku miejskim. W czasie występów doszło do oberwania chmury. W efekcie publiczność, zespoły i organizatorzy musieli się przenieść do niewielkiej knajpy działającej wtedy pod muszlą koncertową. Jakimś cudem wszyscy się zmieścili, ale lokal też zaczęła zalewać woda. W trakcie koncertów konieczne okazało się użycie pompy. – Sytuacja była tak beznadziejna, że mogliśmy tylko się śmiać – mówi. 

Plany stowarzyszenia na kolejne lata to kontynuacja wydarzeń, które się sprawdziły – kolejną edycję będzie miało Teatralne Parkowanie, odbędzie się potańcówka z okazji 11 listopada, kolejne gry miejskie. Muzyka na Plan w dawnej formie nie wróci, ale jest szansa na pojedyncze pokazy. 

– Góry Kultury działają coraz bardziej profesjonalnie, duża w tym zasługa Ani, która sama nabrała doświadczenia i dba o rozwój stowarzyszenia. Sytuacja jest inna niż 10 lat temu, samorząd traktuje organizacje bardziej partnersko, inne są relacje. Sporo zmieniło Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które doprowadziło do wpisu na listę UNESCO i samorząd zrozumiał, jakim motorem dla miasta może być turystyka czy kultura – mówi Stanisław Torbus. 

[FOTORELACJA]26216[/FOTORELACJA]

 

(aj)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


WSOWSO

0 1

Mam mieszane uczucia odnośnie tego stowarzyszenia. Po pierwsze bez pieniędzy pompowanych w nie lawinowo przez Urząd Miejski w TG i Strarostwo Powiatowe nie byłoby niczego. Po drugie prezesem Gór Kultury i założycielem jego był Stanisław Torbus. Obecnie osoba ta jest członkiem zarządu powiatu tarnogórskiego. No a powiat finansuje stowarzyszenie jak nigdy wcześniej... Nie sugeruję niczego, ale widzę tutaj pewną moralną hmmm... niemoralność. Mimo wszystko brawa dla ludzi z Gór Kultury. 01:32, 19.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz