Kultura

Zamknij

Ola Kardasińska: Scena to moje miejsce

Elżbieta Kulińska Elżbieta Kulińska 18:00, 29.04.2026 Aktualizacja: 15:02, 28.04.2026
Ola Kardasińska: Scena to moje miejsce Fot. Teatr Rozrywki w Chorzowie/Artur Wacławek

W kwietniu spełniło się jedno z jej największych marzeń. 12-letnia Tarnogórzanka zadebiutowała na deskach Teatru Rozrywki w Chorzowie w musicalu School of Rock. Dla Aleksandry Kardasińskiej to nie jest tylko występ. – Scena to moje miejsce – mówi bez wahania. I trudno mieć wątpliwości, że naprawdę tak jest.

Do tego momentu prowadziła ją długa droga – pełna pracy, wyrzeczeń i uporu. Od lat wspierają ją rodzice: kibicują, czuwają nad jej rozwojem i kolejnymi artystycznymi krokami Oli. Bo marzenie o scenie pojawiło się bardzo wcześnie i z czasem stało się planem na życie.

Ola jest wszechstronna. Śpiewa – od jazzu i gospel po muzykę rozrywkową. Tańczy – zaczynała od hip-hopu, dziś bliższy jest jej modern jazz. Gra na skrzypcach i fortepianie. Rozwija się aktorsko, zajmuje się dubbingiem. Ostatnio pracowała nad kolejną produkcją: we wrześniu będzie miał premierę kinową film Mira, w którym udzieliła głosu jednej z głównych bohaterek.

Na co dzień uczy się w tarnogórskiej "czternastce" oraz w Państwowej Szkole Muzycznej im. M. Karłowicza w Katowicach. 

Scena nie jest dla niej nowością: występowała już m.in. w Teatrze Syrena w Warszawie w musicalu Monty Python`s Spamalot. Czarnoksiężnik z Krainy Oz i . Brała udział w musicalach Śląskiej Sceny Młodych: Alicja w Krainie Czarów, Królowa Śniegu, a obecnie w Reszty nie trzeba. Wzięła też udział w projekcie Czesława Mozila Grajkowie Przyszłości, w którym artysta łączy siły z utalentowaną młodzieżą ze szkół muzycznych z całej Polski, dając im szansę na występy w prestiżowych salach koncertowych. 

Ola angażuje się w działania charytatywne. Śpiewała dla swojej koleżanki Lilki Trubic, która nagle straciła wzrok. Do dziś w mediach społecznościowych zachęca do wspierania dziewczynki, przypominając jej historię i potrzebę pomocy.

Musical School of Rock, autorstwa Andrew Lloyd Webbera, w reżyserii Jacka Mikołajczyka, dwa lata temu miał polską prapremierę w teatrze w Chorzowie. Zebrał bardzo dobre recenzje i od początku przyciągał tłumy widzów. Część obsady to bardzo młodzi wykonawcy wcielający się w role uczniów. Gdy dorastają, ustępują miejsca kolejnym, młodszym kolegom. W ten sposób Ola znalazła swoje miejsce w musicalu.

W musicalu zadebiutowała w kwietniu jako Shonelle, za nią już cztery spektakle. 

– Wciąż trochę nie mogę uwierzyć, że to się wydarzyło – przyznaje. 

Emocji nie kryje też mama Oli, Joanna Kardasińska.

- Wszystko pięknie się udało, to było ogromne przeżycie - mówi. Kolejna okazja, by zobaczyć Olę w roli Shonelle będzie w listopadzie. 

Działania młodej Tarnogórzanki możecie podglądać w mediach społecznościowych -  na Instagramie i Facebooku, natomiast interpretacje utworów  znajdziecie na jej kanale YouTube. Są tam m.in. cover "Co się śni niewidomym" dla Lilki Trubic oraz najnowszy - interpretacja utworu "Przypływy", który w oryginale wykonują Ralph Kamiński i Natalia Szroeder. Ola śpiewa go razem z Patrykiem Bryską. Obecnie pracuje nad swoją pierwszą autorska piosenką, wkrótce odbędzie się jej premiera. 

::news{"type":"see-also","item":"71588"}

::news{"type":"see-also","item":"71576"}

::news{"type":"see-also","item":"71543"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%