O konieczności modernizacji mostu na ul. ks. Drozdka mówi się w Kaletach od kilkunastu lat. Fot. Jarosław Myśliwski
Wczoraj przekazano plac budowy. W Kaletach rozpoczyna się inwestycja, na którą czekano od kilkunastu lat. Nad Małą Panwią zostanie wybudowany nowy most.
Od poniedziałku, 16 marca, kierowcy i piesi muszą przygotować się na zmiany organizacji ruchu w centrum Kalet. W związku z pracami zostaje wprowadzona czasowa organizacja ruchu. Inwestorem przedsięwzięcia jest Zarząd Dróg Powiatowych w Tarnowskich Górach.
Pierwszy etap prac obejmuje budowę przeprawy tymczasowej. W tym czasie konieczne jest zamknięcie jednego z chodników na moście oraz wyznaczenie tymczasowego przejścia bliżej skrzyżowania z ul. Żwirki i Wigury. Zmiana ma umożliwić bezpieczne prowadzenie robót oraz przygotowanie przeprawy, która pozwoli utrzymać ruch podczas właściwej budowy nowego mostu.
W drugim etapie kierowcy będą korzystać już z tymczasowej przeprawy nad rzeką Mała Panew. Na obiekcie zostanie wprowadzony ruch wahadłowy pojazdów oraz wydzielony jednostronny chodnik dla pieszych.
Takie rozwiązanie pozwoli utrzymać komunikację pomiędzy centrum miasta a dzielnicą Jędrysek podczas rozbiórki starego mostu i budowy nowego. Zgodnie z harmonogramem roboty mają zakończyć się do października tego roku.
O konieczności modernizacji mostu na ul. ks. Drozdka mówi się w Kaletach od kilkunastu lat. Projekt przebudowy powstał już w 2011 roku, jednak przez wiele lat nie udało się znaleźć środków na realizację inwestycji.
Szansa na rozpoczęcie robót pojawiła się w 2018 roku, gdy powiat tarnogórski otrzymał z budżetu państwa promesę na ponad 1 mln zł. Najtańsza oferta w przetargu przekraczała jednak 5 mln zł, co wywołało spór o finansowanie inwestycji między samorządami. Władze powiatu chciały, aby z budżetu Kalet wyłożono połowę brakującej kwoty. Włodarze Kalet odpowiadali, że miasta nie stać na przekazanie ponad 2 mln zł.
W efekcie Zarząd Dróg Powiatowych w Tarnowskich Górach próbował wprowadzić ograniczenie ruchu na moście. Wprowadzono ruch wahadłowy, co doprowadziło do poważnych problemów komunikacyjnych. Kierowcy widzieli nadjeżdżające auta dopiero po wjechaniu na przeprawę, co powodowało blokowanie przejazdu.
– Po telefonach zaniepokojonych mieszkańców poprosiłem policję o interwencję – mówił wówczas Klaudiusz Kandzia, burmistrz Kalety.
Ostatecznie przywrócono wtedy normalny ruch. Przełom nastąpił dopiero po przyznaniu środków z Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych. Powiat tarnogórski otrzymał 7 mln zł na przebudowę mostu.
Czytaj też:
Tarnowskie Góry. Przychodzę z bardzo dużym niezadowoleniem z państwa pracy
Tarnowskie Góry. Mieszkańcy mówią: stop. Burmistrz Czech sobie nie radzi
[ZT]69566[/ZT]
Jarosław Myśliwski [email protected]