Na miejsce zadysponowano zastępy OSP Tąpkowice oraz OSP Ossy.
– Po przyjeździe na miejsce okazało się, że nie ma zagrożenia dla obiektów. Strażacy podali dwa prądy wody na palący się samochód, zakręcili butlę znajdującą się pod bagażnikiem oraz odłączyli akumulator. Następnie skontrolowali pojazd kamerą termowizyjną, aby wykluczyć dalsze zagrożenie – mówi asp. Maciej Świderski, rzecznik Komendy Powiatowej PSP w Tarnowskich Górach.
W wyniku pożaru spaleniu uległ przód samochodu. W zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie i – co najważniejsze – nikt nie odniósł obrażeń.
Czytaj też:
Zasnął za kierownicą, wjechał w pijaną, alkohol i perfumy. Kronika
To nie ja, to mój brat. Policjanci nie dali się nabrać
[ZT]67990[/ZT]