Fot. Policja Tarnowskie Góry
Po ponad dwóch miesiącach finał ma sprawa kradzieży roweru z ul. Wyszyńskiego w Tarnowskich Górach. Sprawca odpowie przed sądem.
Do zdarzenia doszło w połowie grudnia. Mieszkanka Tarnowskich Gór zgłosiła policji kradzież roweru wartego kilkaset złotych. Funkcjonariuszom udało się dotrzeć do nagrania, na którym widać, jak mężczyzna pakuje rower do samochodu i odjeżdża w nieznanym kierunku.
Sprawa nabrała tempa w ubiegłym tygodniu. Mężczyzna stawił się wraz z rowerem w komendzie. 52-letni mieszkaniec Sosnowca tłumaczył, że zdecydował się zabrać jednoślad, ponieważ – jak twierdził – wyglądał on na porzucony.
Teraz o losie mężczyzny zdecyduje sąd. Za kradzież grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Czytaj także:
[ZT]69443[/ZT]
[ALERT]1772617319005[/ALERT]