Na sygnale

Zamknij

Kto chroni mafię śmieciową? Prokuratura odpowiada wiceprezydentowi Piekar Śląskich

Jarosław Myśliwski Jarosław Myśliwski 08:28, 22.03.2026 Aktualizacja: 08:22, 22.03.2026
Kto chroni mafię śmieciową? Prokuratura odpowiada wiceprezydentowi Wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański opublikował w mediach społecznościowych materiał dotyczący działalności tzw. mafii śmieciowej.

Wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański opublikował w mediach społecznościowych materiał dotyczący działalności tzw. mafii śmieciowej na terenach poprzemysłowych przy ul. Konarskiego. Samorządowiec zarzuca części instytucji państwowych bezczynność, a w niektórych przypadkach także korupcję. Do tych wypowiedzi odniosła się Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach, która wydała oficjalne oświadczenie.

Decyzję w tej sprawie poprzemysłowych terenów przy ul. Konarskiego w Piekarach Śląskich wydał Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Zgodnie z nią teren mógł być wypełniany wyłącznie określonymi, legalnymi odpadami. Jak twierdzi wiceprezydent Turzański, w praktyce zaczęto tam składować odpady niezgodne z decyzją. 

Miały to potwierdzić kontrole Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, ale skutkiem były upomnienia i kara finansowa w wysokości... 300 zł. 

– Zastanawialiśmy się, jak to jest możliwe? Już nie trzeba. Tomasz K. odpowiedzialny za kontrole został zatrzymany przez służby. Mowa jest o przyjęciu 300 tys. zł łapówek. Osobiście nie wierzę, że było to tylko 300 tys. zł, bo na terenach przy Konarskiego przewalają się setki milionów złotych – powiedział Turzański.

Zarzuty o powiązania

Wiceprezydent wskazuje również na przypadek byłego funkcjonariusza policji z pionu przestępczości gospodarczej, który prowadził dochodzenia w sprawie nielegalnego składowania odpadów. Policjant – jak twierdzi wiceprezedynt – po przejściu na emeryturę miał pojawiać się na spotkaniach jako przedstawiciel firm działających na terenie przy ul. Konarskiego.

Zawiadomienia i umarzane postępowania

Jak podkreśla Turzański, władze miasta przez lata kierowały zawiadomienia do policji i prokuratury w sprawie nielegalnego składowania odpadów. Według jego relacji sprawy kończyły się umorzeniem postępowań z powodu braku znamion przestępstwa.

Miasto miało także zwracać się do urzędu marszałkowskiego o cofnięcie decyzji administracyjnej pozwalającej na rekultywację terenu poprzez składowanie odpadów. Jak twierdzi wiceprezydent, wnioski te nie zostały uwzględnione.

Zatrzymania w sprawie składowisk

Przełomem w sprawie miała być akcja służb, w wyniku której zatrzymano 21 osób związanych z nielegalnym składowaniem odpadów na terenie przy ul. Konarskiego. Według władz miasta działania objęły jednak tylko część miejsc, w których mogą być składowane odpady.

Wiceprezydent podkreśla, że mimo zatrzymań decyzja administracyjna umożliwiająca działalność na tym terenie nadal obowiązuje i nadal są tam składowane odpady. 

Prokuratura: część informacji jest nieprawdziwa

Do publicznych wypowiedzi odniosła się zastępca prokuratora rejonowego w Tarnowskich Górach Magdalena Lewandowska-Smerd. W oświadczeniu wskazano, że część twierdzeń pojawiających się w przestrzeni medialnej "mija się z prawdą i może wprowadzać odbiorców w błąd".

Prokuratura podkreśla, że od 2014 roku Urząd Miasta w Piekarach Śląskich skierował do niej łącznie 13 zawiadomień dotyczących tej sprawy, a nie – jak sugerują niektóre wypowiedzi – kilkadziesiąt.

Śledczy wskazują także, że część postępowań kończyła się umorzeniem lub odmową wszczęcia z powodu braku znamion czynu zabronionego. Decydujące znaczenie miały w takich przypadkach opinie biegłych, którzy oceniali, czy składowane odpady stanowią zagrożenie dla życia, zdrowia lub środowiska. Niektóre postępowania nadal są w toku. 

Prokuratura przypomniała również, że w jednej ze spraw zapadł wyrok skazujący. Piotr P. został prawomocnie skazany na trzy lata pozbawienia wolności za nielegalne składowanie odpadów w Piekarach Śląskich.

Śledztwo w sprawie mafii śmieciowej

Jak podano w komunikacie, Prokuratura Regionalna w Katowicach prowadzi szerokie śledztwo dotyczące działalności tzw. mafii śmieciowej. Postępowanie obejmuje 125 podejrzanych należących do czterech zorganizowanych grup przestępczych działających w latach 2017–2025.

Sprawa dotyczy m.in. przestępstw związanych z nielegalnym składowaniem odpadów, oszustwami, fałszowaniem dokumentów oraz praniem pieniędzy. Część wątków została już wyłączona do odrębnych postępowań, a wobec części podejrzanych skierowano akty oskarżenia.

WIOŚ: zatrzymanie dotyczy jednej osoby

Do sprawy odniósł się także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach. Instytucja potwierdziła zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie jednego ze swoich pracowników.

Jak podkreślono w oświadczeniu, zarzuty dotyczą konkretnej osoby, a nie działalności całej instytucji. Postępowanie prowadzi Centralne Biuro Antykorupcyjne pod nadzorem prokuratury.

Co dalej z terenami przy Konarskiego?

W tle sprawy pozostaje kwestia dalszego funkcjonowania instalacji na terenach poprzemysłowych. – Decyzje administracyjne umożliwiające ich wykorzystywanie miały wygasnąć z końcem 2025 roku, jednak zmiana przepisów przez sejm wydłużyła ten termin do końca 2026 roku – powiedział wiceprezydent Turzański. 

Jednocześnie pojawiają się pytania o kolejne tereny, które mogą być wykorzystywane do podobnej działalności – w tym obszary dawnej kopalni Andaluzja.

Czytaj też:

Tarnowskie Góry. Zakłady Chemiczne. Są wyniki badań. Co dalej?

Tarnowskie Góry. Przychodzę z bardzo dużym niezadowoleniem z państwa pracy

::news{"type":"see-also","item":"69272"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%