Pijany kierował ruchem w Niezdarze. Na widok policji próbował uciec. Zdjęcie poglądowe. Fot. Gwarek
Policja z Tarnowskich Gór została wczoraj wezwana do Niezdary, gdzie podejrzenia wzbudziło zachowanie osoby kierującej ruchem podczas wykonywania robót drogowych. Pracownik nie miał odpowiedniej kamizelki, a zamiast używać specjalnego sprzętu, posługiwał się… łopatą.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godz. 10 na DK 78 w Niezdarze. Po przyjeździe patrolu dwóch pracowników firmy wykonującej remont próbowało uciec. Mundurowi szybko odnaleźli ich w pobliskich zaroślach. Okazali się nimi mieszkańcy Częstochowa w wieku 58 i 37 lat.
Jak ustalili funkcjonariusze, starszy z mężczyzn kierował ruchem drogowym bez wymaganych uprawnień. Nie posiadał także odpowiedniego ubioru, a zamiast profesjonalnego sprzętu używał łopaty i rękawic ochronnych.
Badanie alkomatem wykazało, że 58-latek miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jego młodszy kolega, który wykonywał prace remontowe, był również nietrzeźwy – miał ponad promil.
W związku z interwencją obaj mężczyźni natychmiast zakończyli pracę.
Teraz mieszkańcy Częstochowa odpowiedzą za swoje zachowanie przed sądem. Starszemu z nich grozi grzywna do 8 tys. zł za nielegalne kierowanie ruchem i wykonywanie obowiązków w stanie nietrzeźwości. Młodszy może zostać ukarany mandatem do 5 tys. zł za podjęcie pracy pod wpływem alkoholu.
Czytaj też:
Wybuch gazu, zderzenie czterech aut, na podwójnym gazie. Kronika
Nakło Śląskie. Wybuch gazu, 60-latek w szpitalu
::news{"type":"see-also","item":"70164"}