Fot. OSP Tąpkowice
Blisko 30 interwencji odnotowali w ciągu minionej doby strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowskich Górach. Większość z nich było związanych ze skutkami wtorkowych burz, które przeszły nad regionem.
W porównaniu z sąsiednimi miejscowościami, w powiecie tarnogórskim nie było aż tak źle, dlatego tarnogórscy strażacy zostali zadysponowani także do pomocy w sąsiednich powiatach. W ramach wsparcia wyjeżdżali do Bytomia oraz Mierzęcic.
Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powalonych i połamanych drzew oraz zalanych piwnic. Drzewa usuwano m.in. w Pyrzowicach, Niezdarze, Tarnowskich Górach i Ożarowicach. Z kolei zalane obiekty odnotowano m.in. w Miasteczku Śląskim, gdzie woda dostała się do firmy przy ul. Hutniczej, w Tąpkowicach, gdzie zalana została rampa załadunkowa. Strażacy wypompowywali wodę.
Na szczęście nie odnotowano informacji o osobach poszkodowanych.
Fot. OSP Tąpkowice


Czytaj także:
Powiat tarnogórski. Bocian wtargnął do budynku
Powiat tarnogórski. Piorun uderzył w budynek. Pożar
Nie jest już dyrektorem pogotowia. Ma nowe stanowisko