Rdestowiec trzeba systematycznie usuwać. Fot. Archiwum RDOŚ
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach walczy z inwazyjnym gatunkiem obcym - rdestowcem.
Rdestowiec wypiera rodzimą roślinność, prowadzi do spadku bioróżnorodności i niekorzystnych zmian w funkcjonowaniu ekosystemów. Stąd akcje jego systematycznego usuwania.
Działania w rezerwacie Segiet RDOŚ prowadzi we współpracy z Fundacją Srebrne Buki. Zastosowano tam metodę mechaniczną, polegającą na systematycznym wycinaniu pędów i wykopywaniu kłączy rdestowca.
- To jedna z najbardziej pracochłonnych metod, jednak jednocześnie najbezpieczniejsza dla środowiska – zaznacza RDOŚ.
Rdestowiec rozmnaża się głównie przez fragmentację kłączy, które mogą rozrastać się nawet do kilku metrów od rośliny macierzystej. Nowa roślina jest w stanie odtworzyć się z fragmentu kłącza o długości zaledwie 1 cm.

Dlatego z redestowcem trzeba walczyć dokładnie i systematycznie. Uzupełniająco stosowana jest metoda przykrywania stanowisk folią, co ogranicza dostęp światła i osłabia rośliny.
W Polsce występują trzy gatunki rdestowców uznawanych za inwazyjne gatunki obce: rdestowiec ostrokończysty, rdestowiec sachaliński i rdestowiec czeski. Sprowadzono je z Azji Wschodniej w XIX w. jako rośliny ozdobne i użytkowe.
::news{"type":"see-also","item":"74036"}
::video{"type":"onnetwork","item":"1455"}
Agnieszka Reczkin