Najwięcej pracy mieli druhowie z OSP Kalety. Fot. OSP Kalety
Nocna burza, która przeszła nad powiatem tarnogórskim, spowodowała liczne interwencje strażaków. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło zalanych posesji i ulic oraz powalonych drzew. Działania prowadzili zarówno strażacy ochotnicy, jak i jednostki Państwowej Straży Pożarnej.
Najwięcej pracy mieli druhowie z OSP Kalety. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło przed godz. 22. Strażacy zostali zadysponowani na ul. Żwirki i Wigury, gdzie wypompowywali wodę z zalanej posesji. Intensywne opady sprawiły, że woda wlewała się już przez drzwi do budynku.
Kolejna interwencja miała miejsce o godzinie 22.40 na ul. Dworcowej w Kaletach. Strażacy z OSP Kalety, wspierani przez OSP Żyglinek, usuwali skutki zalania jezdni i wypompowywali wodę z ulicy.
Na tym jednak działania się nie zakończyły. O godzinie 1 strażacy ponownie zostali wezwani do akcji. Tym razem interweniowali przy sklepie Biedronka przy ul. 1 Maja w Kaletach, gdzie zalana została rampa rozładunkowa. Woda dostała się również do pomieszczenia socjalnego. Jak przekazali druhowie, miejscami jej poziom sięgał około 50 centymetrów, do usuwania skutków podtopienia wykorzystano motopompy.
Burza dała się we znaki także w innych częściach powiatu tarnogórskiego. O godzinie 21 w Tąpkowicach przy ul. Zwycięstwa strażacy usuwali drzewo powalone na ogrodzenie.
Kilkanaście minut później interweniowali w Tarnowskich Górach przy ul. Donieckiej. Drzewo przechyliło się i oparło o elewację budynku wielorodzinnego. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Strażacy usunęli zagrożenie, wycinając uszkodzone drzewo.
Kolejne zgłoszenie wpłynęło o godzinie 22.30 z miejscowości Ossy, gdzie powalone drzewo zablokowało jezdnię oraz chodnik.
::news{"type":"see-also","item":"74015"}
::news{"type":"see-also","item":"74000"}
::news{"type":"see-also","item":"74045"}