Strefa Kobiet

Zamknij
Tarnogórzanka Aleksandra Kaczmarczyk na stoku. Fot. Archiwum rodzinne/PZN

Tarnogórzanka jest druga w Pucharze Polski!

Agnieszka Reczkin Agnieszka Reczkin 21:37, 26.05.2026

Tarnogórzanka jest druga w Pucharze Polski!

Wszystko zaczęło się od wypadów na stok z tatą. Wspólnie spędzony czas - to była największa radość. Z czasem pojawiła się pasja do samego snowboardu. Aleksandra Kaczmarczyk z Tarnowskich Gór postawiła na freestyle i w ostatnim sezonie zdobyła drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski w kategorii młodziczek. Nagrodę odebrała na gali Polskiego Związku Narciarskiego.

Pierwsze kroki na desce dziewczynka stawiała w wieku 5 lat.

- Jeździć uczył mnie tata. Ciągnął mnie linką na tzw. oślich łączkach. To była świetna zabawa, dużo radości z czasu spędzonego z tatą. Jednocześnie sama jazda na snowboardzie bardzo mi się spodobała – opowiada nam Aleksandra, dziś 11-latka.

Wciąż lubi wyjazdy na stok z tatą, choć teraz zostawia go już w tyle.

Pierwszych skrętów i tricków nauczyli ją instruktorzy w Szczyrku. Oni też zwrócili rodzicom dziewczynki uwagę, że ma talent do snowboardu i warto ją zapisać do klubu. Zjazdy niekoniecznie jej podchodziły, ale freestyle jak najbardziej.

::photoreport{"type":"check-for-article","item":"32639"}

Zajęcia z trenerem olimpijczyków

Wybór padł na Akademię Sportu Freestyle Park w Chorzowie. - Okazało się, że mój trener Michał Starzyński szkolił też olimpijczyków – Michała i Mateusza Ligockich i ich kuzynkę Paulinę Ligocką – mówi mieszkanka Lasowic, uczennica Szkoły Podstawowej nr 5.

Efektem współpracy z chorzowską akademią były m.in. pierwsze treningi w snowparku (Czarny Groń w Rzykach) – przejazdy przez przeszkody i skocznie.

Aleksandra ma treningi w Chorzowie dwa razy w tygodniu, kiedy już można szusować na stoku, są zajęcia w górach. Do tego dochodzą obozy, także w Alpach. Czasu zajmuje to sporo. To wyzwanie i dla uczennicy, żeby pogodzić wszystko ze szkołą, i dla rodziców – jak to logistycznie ogarnąć.

Zajęcia na sucho w Chorzowie, to np. treningi na trampolinach wyczynowych ze specjalną deską, obroty, przewroty, akrobatyka, najazdy i skoki do gąbek.

Przełamać strach

Młoda snowboardzistka przyznaje, że czasem najtrudniej jest pokonać własny strach.

- Jadę na skocznię, w głowie powtarzam sobie: dasz radę, ale w końcu się wycofuję. Jednak teraz lęk jest już mniejszy, udaje mi się go pokonać – przekonuje.

I wykonuje coraz trudniejsze tricki. W nadchodzącym sezonie planuje więcej skoków na rurki i skoki z obrotami. Freestyle daje jej wiele radości. - Kiedy jeżdżę, czuję, że to moja pasja, kocham ten sport – zaznacza.

Sporo już ma na koncie

Pierwsze starty w Pucharze Polski Aleksandra Kaczmarczyk zaliczyła w sezonie 2024/2025, wtedy jeszcze bez sukcesów. Sezon 2025/2026 okazał się przełomowy. Były miejsca na podium w Pucharze Polski w dwóch konkurencjach – we freestyle’u (skok na skoczni) i slopestyle’u (przejazd przez przeszkodę i 2 skocznie). W Mistrzostwach Polski dwa razy była czwarta. Dzięki tym osiągnięciom może się cieszyć z II miejsca w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski w kategorii młodziczek.

Tarnogórzance życzymy dalszych sukcesów i odwagi w robieniu coraz trudniejszych tricków. Ważne również, by omijały ją kontuzje i dopisywało zdrowie. To ważne, bo zdolna snowboardzistka zmaga się z astmą.

::news{"type":"see-also","item":"72575"}

::video{"type":"onnetwork","item":"1403"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
0%