W czwartek, 7 kwietnia w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Rojcy odbył się pogrzeb Andrzeja Sławika, wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Śląskiego. Zmarłego, oprócz rodziny, odprowadził na cmentarz tłum ludzi, których spotykał, spełniając się jako samorządowiec i społecznik. Podczas kazania ciepło wspominał go proboszcz ks. Eugeniusz Krawczyk.
Andrzej Sławik 26 sierpnia skończyłby 64 lata. Urodził się w Rudzie Śląskiej. Swoje życie prywatne i zawodowe związał z Radzionkowem, gdzie mieszkał czy z Bytomiem i Katowicami, gdzie pracował i angażował się w życie samorządowe. Z wykształcenia był ekonomistą. 35 lat pracował w górnictwie. W latach PRL budował struktury ?Solidarności? w KWK Bobrek, za co pozbawiono go stanowiska.
Był bytomskim radnym, a przez ostatnie lata zasiadał w ławach sejmiku śląskiego z Ruchu Autonomii Śląska. Czuł się powołany do pracy społecznej. Ważne były dla niego sprawy pracownicze, angażował się także w życie organizacji sportowych.
Zawsze podkreślał, że najważniejsze są dla niego wiara, rodzina i praca. Na każdym kroku mówił o swoich śląskich korzeniach i szczycił się zawodem górnika. Na jego pogrzeb przybyli m.in. Jerzy Gorzelik lider RAŚ, burmistrz Radzionkowa Gabriel Tobor, prezydent Bytomia Damian Bartyla, były poseł Jacek Brzezinka i prezes WFOŚiGW Andrzej Pilot.
Andrzej Sławik chorował na serce. Zmarł w poniedziałek, 4 kwietnia pozostawiając w żałobie matkę, żonę, dwójkę dorosłych dzieci i troje wnucząt.
Hanna Kampa
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz