Ciało młodego urzędnika, ze sztyletem wbitym w serce odnaleziono pod tarnogórskim ratuszem 3 grudnia 1957 roku. O morderstwo oskarżono przewodniczącego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej. Czy był winien? Co ze sprawą mieli wspólnego masoni? Tę zagadkę kryminalną rozwiązywali uczestnicy XI Wiosennego Rajdu Harcerskiego Przebiśnieg.
Historia jest fikcyjna, wymyślili ją organizatorzy - druhny i druhowie z 8 Drużyny Starszoharcerskiej "Knieja" z Osady Jana. Przygotowali trzy trasy - dla harcerzy, harcerzy starszych i wędrowników. Znalazły się na nich m.in. komenda powiatowa policji, punkt miejskiego monitoringu, koszary 5 Pułku Chemicznego, czytelnia miejskiej biblioteki, Muzeum, Instytut Tarnogórski, kościół ewangelicko-augsburski, piekarnia Hanke, W parku miejskim były konkurencje linowe, wskazówki harcerze odnajdywali też podczas nocnego zwiedzania Zabytkowej Kopalni Srebra. (esp)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz