Kiedy 26 lat temu zorganizowano po raz pierwszy Wielki Piknik dla Dzieci, była to jedna z niewielu imprez tego typu w Tarnowskich Górach.
— Nie było wtedy tradycji organizowania takich pikników i razem z Jolą Bambynek, która była dyrektorem pałacu oraz Grzegorzem Swobodą postanowiliśmy zorganizować imprezę non-profit. Zaangażowało się w nią wielu wolontariuszy i sponsorów. Program miał być na 2-3 godziny, a wyszło na cały dzień. Czekaliśmy na grupę dzieci, a przyszły tłumy. Okazało się, że pałacowy park był za mały i następny piknik odbył się już w parku Repeckim — opowiadał rok temu na łamach "Gwarka" Władysław Grzesica.
Czasy się zmieniały, zaczęto organizować pikniki szkolne, parafialne i inne, a Władysław Grzesica jest już na emeryturze. Impreza jednak, teraz pod nazwą Salezjański Piknik Rodzinny, ma się świetnie. Kilkaset osób bawiło się na niej podczas ostatniej niedzieli. (mir)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz