Fot. Policja Tarnowskie Góry
Półtora roku temu policja opublikowała apel do mieszkańców dotyczący niszczenia kabli na terenach należących do kolei. Nieznany sprawca jesienią 2024 roku w Miasteczku Śląskim podpalał kable, powodując duże straty finansowe. Policja dysponowała niewyraźnym wizerunkiem podejrzanego. Zdjęcie pochodziło z kamer monitoringu.
Jak informuje podkom. Kamil Kubica, oficer prasowy policji w Tarnowskich Górach, funkcjonariuszom udało się ustalić, kto stoi za podpaleniami.
– W ubiegłą sobotę na dworcu autobusowym w Tarnowskich Górach zatrzymano 38-letniego mieszkańca Miasteczka Śląskiego – mówi rzecznik prasowy. – Całość zebranego w sprawie materiału dowodowego pozwoliła na postawienie mu zarzutu podpalenia kabli, czego efektem było zniszczenie elementów wchodzących w skład sieci elektroenergetycznej należącej do kolei. Mężczyzna przyznał się do winy.
Straty, jakie spowodował, to ponad 65 tysięcy złotych. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat więzienia.
Czytaj także:
Tarnowskie Góry. Ruszają konsultacje ws. dotacji
Świerklaniec. Nowe, wirtualne życie Małego Wersalu
Spontaniczne zdjęcie w Strzybnicy – już po raz 21.
Tarnowskie Góry. Gwarki 2026: Dżem, Oskar Cyms i...
Złodzieje działają w grupie. Metoda „na koło”