Strefę płatnego parkowania miała ograniczać m.in. ul. Piastowska. Fot. Agnieszka Reczkin
Okazuje się, że o strefie płatnego parkowania w Tarnowskich Górach mówiło się już prawie 30 lat temu.
Artykuł archiwalny Jacka Tarskiego opublikowany w Gwarku w czerwcu 1998 r.
Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to od początku 1999 r. za parkowanie w centrum Tarnowskich Gór trzeba będzie płacić. Z obowiązku tego zwolnieni będą tylko inwalidzi.
Rada miejska postanowiła upoważnić zarząd miasta do wystąpienia do wojewody katowickiego z wnioskiem o określenie obszaru ograniczonego postoju. Wojewoda zostanie także poproszony o wprowadzenie opłat za parkowanie samochodów na drogach publicznych według zaproponowanych przez radę stawek. Jeżeli wniosek zostanie zaakceptowany, od 1 stycznia 1999 r. parkowanie w Tarnowskich Górach będzie płatne.
Strefa ma obejmować ścisłe centrum miasta ograniczone ulicami: Staropolską, Cebuli, Wajdy, Piastowską i Miarki. Z ruchu samochodowego zostaną wyłączone ulice: Krakowska, Lompy, Tylna, Staropocztowa, Przesmyk, Jurczyka i Rynek.
Za postój do 3 godzin trzeba będzie zapłacić 1 zł, postój powyżej 3 godzin będzie kosztował 5 zł. Wprowadzone także zostaną opłaty abonamentowe.
Nie wiadomo jednak to końca, jak owo przedsięwzięcie zostanie zorganizowane. Najprawdopodobniej pobieraniem opłat, dystrybucją i drukiem zezwoleń na parkowanie zajmie się wyłoniona w przetargu firma. Początkowo jednak zadanie to spadnie na gminę. Nie przewiduje się montażu parkomatów. Podobno koszty samych urządzeń i ich obsługi są znaczne.
Wprowadzenie strefy płatnego parkowania było przygotowywane przez kilka lat. Obliczono, że na ulicach miasta może parkować grubo ponad tysiąc samochodów. Według wyliczeń jeden pojazd może dać miastu ok. 200 zł dochodu rocznie, który ma być przeznaczony na utrzymanie ulic.
Czytaj też:
Miasto podzieliło 790 tys. zł na sport. Kto i ile...
Tarnowskie Góry. Stres, chaos i walka o życie
Miasto przejęło działki. W miejscu kopalni będzie basen
::news{"type":"see-also","item":"70524"}