– Są efektem konsensusu burmistrza z radnymi. Są też niższe niż maksimum podane przez ministra finansów – mówił na sesji rady skarbnik miasta Mariusz Konopka. Konkretnie chodziło o kompromis pomiędzy potrzebami miasta, które nadal chce się rozwijać, a propozycjami radnych.
- Nasza oferta kulturalna, edukacyjna, przestrzenna, 45 obiektów rekreacyjnych jest dla mieszkańców ważna, ale kosztuje – dodał burmistrz Arkadiusz Czech.
Opozycyjnych radnych te argumenty nie przekonały. Wspominali, że do tej pory, od lat, podwyżki podatku były tylko o poziom inflacji, że skutki mocno odczują przedsiębiorcy.
Agnieszka Reczkin