- Zawsze podwyżki były rzędu kilku procent, teraz podatek od nieruchomości, który płacę poszedł o ponad 20 proc. w górę – denerwuje się nasz czytelnik.
Do rąk tarnogórzan właśnie trafiają decyzje podatkowe i niektórym podnoszą ciśnienie, bo zapłacą więcej niż rok wcześniej.
- To jakieś nieporozumienie, taki duży wzrost nie powinien mieć miejsca. Dla niektórych uboższych mieszkańców każda złotówka jest ważna – zaznacza czytelnik z Tarnowskich Gór.
Rada miejska w Tarnowskich Górach jeszcze pod koniec roku przyjęła stawki podatku od nieruchomości na ten rok.
Agnieszka Reczkin