Fot. Policja Tarnowskie Góry
Policyjna intuicja nie zawiodła aspiranta Roberta Cieślika. Dzielnicowy, będąc w środę po godzinie 11 na rodzinnej przejażdżce, przy ulicy Opolskiej w Tarnowskich Górach zauważył mężczyznę demontującego ogrodzenie posesji. Zachowanie mężczyzny wydało mu się podejrzane, więc wezwał na miejsce patrol.
Interwencja potwierdziła obawy policjanta. 42-letni mieszkaniec Tarnowskich Gór nie tylko niszczył płot, ale zdążył już ukraść przewody elektryczne z pobliskiego pustostanu. Wstępne straty oszacowano na kilka tysięcy złotych. Sprawca trafił do policyjnego aresztu, następnego dnia usłyszał zarzuty.
Za kradzież i zniszczenie mienia grozi mu do 5 lat więzienia.
Czytaj także:
Tarnowskie Góry, Legionów. Nie żyje mężczyzna
Parkingowa "wojna" pod Parkiem Wodnym. Mandaty...
Tarnowskie Góry. Sąd, prokuratura, parkingi i kościół
Wnuk Hager-Małeckiej: babcia też ryzykowała