Na miejscu byli strażacy i ratownicy medyczni. Zdjęcie ilustracyjne, archiwum Gwarka
Alarmujące zgłoszenie dostały wczoraj, 25 czerwca, służby ratunkowe - z ul. Parkowej w Tarnowskich Górach.
Córka mówiła, że jej tata jest ranny i krwawi.
Kiedy na miejsce dotarli strażacy, zastali 58-letniego mężczyznę, który doznał urazu ręki i nogi – podczas pracy z piłą tarczową. Nie było jeszcze ratowników medycznych, więc pierwszej pomocy udzieli właśnie strażacy, m.in. tamowali krwotok.
Mieli też zabezpieczać lądowanie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak okazało się, że nie było takiej potrzeby.
Zespół ratownictwa medycznego przejął udzielanie pomocy poszkodowanemu i sam zabrał go do szpitala.
Czytaj też:
Baseny pod chmurką. Ile płacimy za wstęp?
Kilkanaście godzin z ciałem zmarłej matki
35 lat temu skończyły liceum medyczne
::news{"type":"see-also","item":"73910"}
::video{"type":"onnetwork","item":"1447"}