20 lat temu zmarł Tadeusz Dembończyk, sztangista, brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Moskwie.
Artykuł archiwalny Krzysztofa Garczarczyka opublikowany w Gwarku w lutym 2004 r.
Lipiec 1980 r., pamiętne igrzyska olimpijskie w Moskwie. Tadeusz Dembończyk, sztangista z Tarnowskich Gór, zdobywa brązowy medal. Pierwszy medal dla Polski. Wielka radość zawodnika, trenerów, kibiców, tryumfalny powrót do domu.
- Tadek treningi w naszym klubie rozpoczął jako 14-letni chłopak, za namową swojego brata, Ryszarda – wspominał trener Tadeusz Psiuk.
Mówił, że Tadeusz Dembończyk miał smykałkę do podnoszenia ciężarów i szybko zaczął odnosić sportowe sukcesy.
W 1975 r. w Marsylii zdobył tytuł mistrza świata juniorów w wadze koguciej. Dwa lata później był już rekordzistą Europy seniorów w wadze piórkowej. W 1979 r. w Warnie został wicemistrzem Europy i zdobył brązowy medal na mistrzostwach świata w Salonikach.
- Zapamiętałem go jako człowieka skromnego, spokojnego i koleżeńskiego – mówił nam Psiuk.
Przyznał, że na igrzyska olimpijskie do Moskwy Tadeusz Dembończyk jechał z nadzieją na dobre miejsce, ale o medalu raczej nie myślał. Jednym z ostatnich sprawdzianów przed olimpijskimi zmaganiami był dla niego udział w VII Mistrzostwach Europy Kolejarzy, które odbyły się w Tarnowskich Górach. Startując w wadze do 60 kg zajął w dwuboju drugie miejsce, tuż za Bronisławem Drozdzem.
- Dla sportowca nie ma nic cenniejszego niż olimpijski krążek – mówił Dembończyk dziennikarzowi Gwarka.
Tarnogórski sztangista czynna karierę sportową zakończył w 1985 r.
Urodzony 23 grudnia 1955 roku w Tarnowskich Górach, zmarł 11 lutego 2004 r.
Niewysoki, proporcjonalnie zbudowany, o silnych nogach i rękach, ambitny i pracowity. O skali talentu świadczył fakt, że już na wstępie kariery sportowej (1975 r.) zdobył tytuł mistrza świata i Europy w kategorii juniorów oraz dwukrotnie złoty medal młodzieżowych MP (1975, 1976).
Wspierany przez takich szkoleniowców jak: Jan Bochenek, Klemens Roguski i Norbert Ozimek doczekał się startu olimpijskiego w Moskwie (1980 r.). Stoczył tam wspaniałą walkę i zdobył pierwszy na tych igrzyskach medal dla Polski.
Wspaniale zapowiadającą się karierę 25-letniego sztangisty przerwał wypadek samochodowy (1981 r.). Lekarze uratowali mu życie, ale ze sportowym wyczynem musiał się pożegnać.
Zasłużony Mistrz Sportu odznaczony Złotym i Srebrnym Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe i Brązowym Krzyżem Zasługi.
Klub: Śląsk Tarnowskie Góry 1970–1985.
Trenerzy: Tadeusz Psiuk, Jan Bochenek, Klemens Roguski i Norbert Ozimek.
(na podst. inf. Polskiego Komitetu Olimpijskiego)
Czytaj też:
Ile dokładnie pieniędzy ukradziono?
Przy drodze wojewódzkiej spłonęło BMW
::news{"type":"see-also","item":"53226"}