Zdjęcie ilustracyjne, achiwum
Wczoraj, 25 czerwca, strażacy dwa razy interweniowali w sprawie podejrzenia ulatniania się gazu.
Przed północą było zgłoszenie z ul. Rolnej w Żyglinie. Mieszkańcy budynku wielorodzinnego poczuli zapach gazu przy skrzynce gazowej, przyłączeniowej. Na zewnątrz ewakuowało się 8 osób, w tym dwoje dzieci.
Zakręcono główny zawór, a pogotowie gazowe potwierdziło nieszczelność w skrzynce. Na szczęście w mieszkaniach obecności gazu nie stwierdzono.
Kpt. Joanna Cichoń z komendy PSP w Tarnowskich Górach mówi też o zdarzeniu przy ul. Słoneczników na Osadzie Jana w Tarnowskich Górach. W jednym z mieszkań w bloku włączył się czujnik tlenku węgla, lokator otworzył okno i wyszedł na zewnątrz. Badania potwierdziły podwyższone stężenie czadu, okazało się, że nieszczelny jest piecyk gazowy w łazience.
Podczas tej interwencji mieszkańcy zaalarmowali też strażaków, że niedaleko bloku jest wykop, prowadzone są prace związane z instalacją gazową i ten gaz czuć. Tu też wykonano pomiary, ale nie było większego zagrożenia. Przy samym wykopie badania wykazały niewielkie stężenie gazu, ale w mieszkaniach było „czysto”.
Czytaj też:
Baseny pod chmurką. Ile płacimy za wstęp?
Kilkanaście godzin z ciałem zmarłej matki
35 lat temu skończyły liceum medyczne
::news{"type":"see-also","item":"73913"}
::video{"type":"onnetwork","item":"1386"}