Zamknij
REKLAMAGrille ogrodowe - wybierz na Ceneo

Odbetonujcie pl. Wolności w Tarnowskich Górach

17:41, 03.05.2021 | J.M
Pl. Wolności w Tarnowskich Górach. Jakie są proporcje betonu do zieleni? Na pewnie niekorzystne. Fot. Jarosław Myśliwski
REKLAMA

Po 16 latach widać, że to społecznicy mieli rację. Remont pl. Wolności był konieczny, ale zabetonowanie go okazało się głupotą. Teraz władze miejskie mają szansę na naprawienie tego, co zepsuły.

Pl. Wolności zabetonowano w 2004 r. Burmistrzem był wtedy Kazimierz Szczerba, brakowało pieniędzy na inwestycje, bo kasa miejska świeciła pustkami po budowie aquaparku. Remonty prowadzono najtańszym kosztem albo ze wsparciem sponsorów, czasami oferując im jakieś ulgi.

Tak było z płytą rynku, którą wyremontował przedsiębiorca, a potem mógł przez 10 lat z niej korzystać. Dlatego na głównym placu miasta stały niepasujące do śródmiejskiej zabudowy kopuły, nazywane biustonoszem, UFO-kami itd. Ale okres umowy upłynął, kopuły zniknęły, a granitowa nawierzchnia pozostała.

Gorzej wyszło z pl. Wolności. 20 lat temu wyglądał jak za czasów powszechnego niedoboru. Zmieniło się tylko to, że usunięto pomnik Wdzięczności, który zniknął z miejskiego krajobrazu w lutym 1992 r. Niekończące się dyskusje powodował szalet, nieczynny od niepamiętnych czasów. Znalazł się sponsor, który zadeklarował ofiarowanie materiału i wykonanie robót brukarskich, więc wszyscy temu przyklasnęli.

Entuzjazm ostygł, gdy okazało się, że większość powierzchni ma pokryć betonowa kostka. Ci, którzy twierdzili, że zaczną usychać tam drzewa, teraz mają marną satysfakcję. Betonozy nie wytrzymała nawet część posadzonych 16 lat temu niskopiennych drzewek.Sądząc po nowej koncepcji zagospodarowania skweru przed halą targową, władze miejskie są w stanie zaproponować coś ciekawego także dla pl. Wolności.

Na pewno powinno się odwrócić proporcje, wprowadzić zdecydowanie więcej zieleni, a maksymalnie ograniczyć brukowaną nawierzchnię. Jedyna duża impreza, organizowana w tym miejscu, to piknik rodzinny w czasie Gwarków i nic się nie stanie, gdy we wrześniu publiczność wydepcze trochę trawy. Zraszacze, ustawiane w upalne dni przez PWiK czy strażaków, powinna zastąpić fontanna, sztuczny potok z wodospadem itp. Nie byle jaki, pozwalający się ochłodzić.

Pl. Wolności nie ma szczęścia do pomników. W 1920 r. powstańcy śląscy wysadzili tu monument cesarza Niemiec – Wilhelma I. Pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej też wysadzono, by w końcu zlikwidować go w 1992 r. Może czas postawić pomnik komuś stąd albo osobom, które mają wielkie zasługi dla miasta, na przykład jego założycielom. Ale to po konsultacjach społecznych i w czasach, gdy nie będziemy musieli martwić się o skutki obostrzeń.

(J.M)

Redaktor naczelny „Gwarka”, związany z tygodnikiem od 22 lat. Wcześniej dziennikarz „Trybuny Śląskiej” i radia „TOP”.

Jarosław Myśliwski

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMARowerki i zabawki ogrodowe - zobacz ceny
0%