Zamknij

REKLAMA
20:03, 04.06.2020
Spoglądając na pola uprawne w okresie końca kwietnia i początku maja, można było mieć wątpliwości nie tylko co do plonów, a nawet już do rozpoczęcia wegetacji zasiewów. Oziminy zieleniły się, ale wszystko co jare nie miało szans na wykiełkowanie. Ponad polami hulał wiatr podrywając kurzowego stracha suszy.
20:22, 28.05.2020
Majowych tematów jest bardzo dużo. Jedne aktualne, inne z przeszłości, a mające kontynuację. Są także takie, które przeminęły niekoniecznie z wiatrem, niekoniecznie z łezką z oczu. Z całą pewnością nieco żal Wyścigu Pokoju, sportowych emocji wielokrotnie z polskimi laurami. Jasne, z porażkami również, ale jaki miałaby sens rywalizacja sportowa bez zmian, nawet niemiłych.
05:40, 28.05.2020
W ostatnich tygodniach pracę w Polsce można stracić nie tylko z powodu pandemii, ale także sklepowej promocji. Historia, która odbiła się echem w całym kraju, ma także swój tarnogórski wątek. Jeżeli sprawa trafi do sądu, ten będzie miał twardy orzech do zgryzienia.
12:23, 21.05.2020
Już wiele lat temu odkryłem jedno z mieszkań demonów w moim pobliżu, w polnej remizie blisko trasy Zbrosławice - Wieszowa, a ściślej w starym wapienniku, który w tym uroczysku niszczeje.
4
06:27, 20.05.2020
Tarnowskie Góry bez sklepu z zabawkami przy ul. Krakowskiej? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Mam prawie 60 lat i ten sklep był tam zawsze. Jak uchowa się kolejne pokolenie tarnogórzan, które nie będzie płaszczyło nosów o szybę wystawową sklepu z zabawkami? Jak będzie wyglądała ulica Krakowska, kiedy przez okrągły rok nie rozegra się tam scena pt. "mamo, kup mi" okraszona głośnym płaczem dziecka, któremu rodzice nie chcą kupić zabawki?
4
07:45, 19.05.2020
Z tego co było, a nie ma na Krakowskiej w Tarnowskich Górach, najbardziej żal mi Światowida. Znikął z mapy Tarnowskich Gór, jak wiele innych kin w Polsce, na początku lat 90. O krach na tym rynku obwiniano wypożyczalnie kaset video, które wyrastały, jak grzyby po deszczu.
13:48, 14.05.2020
...w muzeum należy zachowywać się tak, żeby nie zarazić się wirusem, ale chęcią uczestniczenia w zdarzeniach kulturalnych.
08:33, 14.05.2020
Dwa tygodnie po planowanych wyborach prezydenckich będzie wiadomo, kto miał rację, a kto, jeżeli wprost nie kłamał, to przynajmniej mijał się z prawdą. Dwa tygodnie po tych wyborach, które w ubiegłą niedzielę na skutek nieodbycia się okazały się nieważne.
2
15:24, 12.05.2020
Był kiedyś taki kandydat na prezydenta, który zwał się Kononowicz. Gość był, jakby to powiedzieć, odrobinę nieszczęśliwy, ale kiedy zrobiono zeń gwiazdę internetu, zaczął się wczuwać w rolę i do narodu przemawiać. Nieważne co gadał. Ważne to, za co go zapamiętano, a stało się to dzięki temu, że któregoś dnia wieszczył, że niczego już nie będzie. I co? I to, że miał gość rację, że wyszło na jego. 
12:22, 09.05.2020
Piszę powyższe słowa, bo mam zamiar przejść do meritum sprawy, a nie chcę być posądzony, że jestem negatywnie nastawiony do monitoringu. Oczywiście jest coś wstrętnego w podglądaniu, coś patologicznego, że zakładane muszą być monitoringi w miejscach, gdzie dochodzi do czynów zakazanych. Należą do niech kradzieże, napady, a także...!
18:00, 06.05.2020
Jak sobie przypominam, mostek na ul. Mickiewicza był ostatnio naprawiany pod koniec lat 80-tych zeszłego stulecie. Wtedy istniała jednak inna sytuacja, bo objazd był możliwy ul. Dworcową, ale obecnie kończy się ona wysokim parkanem, który postawiono przy magazynach.
1
06:15, 06.05.2020
W czasie wyborów prezydenckich w 1995 roku poszedłem oddać głos nieważny. Niektórzy znajomi uznali to za rodzaj fanatyzmu, bo po co w ogóle leźć do lokalu wyborczego skoro nie chcesz nikogo poprzeć. Albo za gorliwość nuworysza, co to ledwo nabył prawa wyborcze i nie może się nimi nacieszyć.
13:20, 04.05.2020
Słowo się rzekło, kobyłka u płota. Po raz pierwszy od czasu, kiedy skończyłem 18 lat nie pójdę na wybory. Zawsze uważałem, że to mój obowiązek, że jeśli nie wybiorę ja, to za mnie wybiorą, że moja absencja to de facto głosowanie na kogoś, kogo nie chciałbym za często oglądać. Teraz powiedziałem krótko ? nie. I koniec.
13:18, 01.05.2020
Dlatego, gdy z dala zauważyłem rzucone na ścieżkę pudełko po papierosach, ciśnienie mi wzrosło. No co za głupek! Nie dosyć, że łono natury zaśmieca, to jeszcze sprawia zagrożenie pożarowe. Podszedłem bliżej i... musiałem zrobić zdjęcie.
5
14:31, 30.04.2020
Historia budowy i remontów dróg w Tarnowskich Górach zna szereg spektakularnych wpadek. Dlatego z niecierpliwością czekam na efekty przebudowy ulic Powstańców Śląskich i Sobieskiego.