Zamknij
REKLAMA
REKLAMA
20:27, 08.10.2021
Kara powinna być nieuchronna, a wyrok zapadać w krótkim czasie po popełnieniu przestępstwa. W Polsce póki co to niemożliwe, więc dobrze, żeby przynajmniej sądy nie były pobłażliwe.
11
20:07, 01.10.2021
Powiem od razu, że pomysł równoczesnego remontu ulicy Piłsudskiego wraz z rondem Ranoszka uważam za genialny, choć, że tak powiem, zbyt zachowawczy. Uważam bowiem, że znacznie lepiej by było. gdyby od razu, z tej samej, jak to mówią, mańki, zabrać się za remont wiaduktu oraz zrobić coś z ulicą Sienkiewicza na odcinku od ronda do ronda (tego nowego). 
21:01, 26.09.2021
1 czerwca weszły w życie przepisy zwiększające ochronę pieszych na przejściach. A teraz burmistrz Michał Skrzydło likwiduje przejścia dla pieszych na osiedlu w Miasteczku. Chyba zapomniał, że kierowcą się bywa, a zazwyczaj jest się pieszym.
4
20:06, 23.09.2021
Z zapowiedzi wynika, że w Miasteczku Śląskim pod topór pójdzie las. Las znaków drogowych. Lokalna władza stwierdziła, że przynajmniej na osiedlu jest ich za dużo, co mąci obraz i percepcję tak zwaną, czyli uwagę kierowców.
5
11:10, 19.09.2021
Ja niżej podpisany oświadczam uroczyście, że nie wierzę. Nie wierzę i nie uwierzę, choćby starosta z gronem burmistrzów, wójtów i kogo tam jeszcze (np. przewodniczących rad), przyszli do mnie i zaklinali się, że to prawda.
18:06, 18.09.2021
Stanice rowerowe, przy nich ścieżki edukacyjne, a pomiędzy nimi szlaki rowerowe. Nic dziwnego, że Kalety od lat cieszą się tytułem Gminy Przyjaznej Rowerzystom. Tam już mają za sobą to, co w innych gminach powiatu tarnogórskiego jest w powijakach albo w ogóle nie zaczęto jeszcze o tym myśleć. Ewentualnie wykonano jakieś uniki, że niby starano się, ale...
4
19:57, 02.09.2021
A miało być tak pięknie. Hala targowa w Tegesach otwarta, targowiska zlikwidowane. Ład, prządek, czystość. Jakoś, pamiętam, miało to się stać samo przez się, że ci z placów (były kiedyś dwa) mieli przejść do hali i w ten sposób targ miał zostać jedynie wspomnieniem.
20:00, 31.08.2021
Tesco w Polsce, tak przynajmniej twierdzą co niektórzy eksperci od handlu detalicznego, okazało się kolosem na glinianych nogach. Giganty z ofertą szwarc, mydło i powidło podobno przestały się Polakom podobać i zaczęli kupować w mniejszych, a równie dobrze zaopatrzonych sklepach.
2
15:25, 28.08.2021
Zaraz, zaraz. Kawałek tyle co oddanej autostrady ma iść do remontu? A czy wraz z tym do aresztu idą ci, którzy drogę budowali? Bo jak nie, to nie rozumiem. Kiedyś tak spartoloną robotę nazwano by sabotażem, odpowiedzialni z mety dostaliby po pięć lat, a teraz?
20:25, 25.08.2021
Do słownika wyrażeń absurdalnych, obok pomroczności jasnej, która dokuczyła synowi prezydenta czy pourazowego zespołu przeciążeniowego goleni prawej, który w Charkowie dopadł głowę polskiego państwa, można dopisać nowe określenie. Materiał, podobno użyty zgodnie z prawem i sztuką inżynieryjną przy budowie autostrady A1, "zaczął przejawiać cechy wysadzinowe". Mogą sobie to powtarzać kierowcy, którzy przejeżdżają po pofałdowanym asfalcie i może będzie im wtedy odrobinę weselej.
9
19:51, 20.08.2021
Nie powiem, że jest wesoło. Sejmowa większość właśnie pokazała, na co ją stać i co może zrobić, jak tylko zechce. Co tam, że głosowanie się odbyło, skoro w zanadrzu mamy słowo "reasumpcja", co oznacza, że jak będziemy chcieli, to będziemy głosować tak długo, jak długo będziemy uważać za stosowne.
3
13:30, 14.08.2021
Dziadek mojego kolegi z dzieciństwa zwykł mawiać, że coś jest za darmo za drogie. Sporo w tym racji, ale 30 lat ustroju kapitalistycznego nauczyło mnie, że za darmo to nawet po buzi trudno dostać.
10
11:50, 05.08.2021
Dziadek ukradł bruk z nieczynnego dworca. I git. Pewnie nie umiał patrzeć, jak dworzec się wali, jak popada w ruinę, to postanowił coś z niego ocalić. Ciekawe, że to wszystko akurat teraz wylazło na światło dzienne. Może dziadek nie był jedynym, któremu się bruk podobał i, że tak powiem, wykończyła, w sensie doniosła na niego konkurencja? Bo kogo obchodzi stary dworzec? Pewnie pomniejsza wartość działki, na której stoi.
08:34, 04.08.2021
Dworzec kolejowy w Miedarach niszczeje od prawie 30 lat. Ale nikomu odpowiedzialnemu za stan majątku na kolei nawet włos z głowy nie spadnie. Za to łatwo dorwać emeryta, który wyniósł kostkę brukową ze stacji doprowadzonej przez kolejowych urzędników do ruiny.
20:06, 24.06.2021
Jeżeli są klienci, to trzeba starać się na nich zarobić ? taka jest logika przedsiębiorczości. Tymczasem w latach 90. przed każdym letnim sezonem zbierało się szacowne grono urzędników, leśników i mundurowych, którzy debatowali nad problemem zbyt dużej liczby letników przyjeżdżających nad zalew Nakło-Chechło. Problem od wielu lat rozwiązuje się sam, a w ostatnim czasie na horyzoncie pojawiło się rozwiązanie ostateczne.