Zamknij

Społecznie, czyli dla kasy

19:55, 09.12.2021 | .
Skomentuj Dieta to nie kasa na egzotyczne wycieczki. Fot. Jacek Tarski
REKLAMA

Ile razy w lokalnych samorządach jest mowa o podwyżkach dla radnych, tyle razy jestem zdenerwowany. I, żeby było jasne, uważam, że wójt czy burmistrz powinni zarabiać przyzwoicie, ale już jeśli chodzi o radnych, to pieniądze stanowią temat lekko drażliwy.

Zacznijmy jednak od końca. W ostatniej kadencji rady, jeszcze za nieboszczki komuny, radny dostawał dietę w wysokości ceny obiadu w ówczesnym "Sedlaczku" plus na umowną flaszkę. Dziś byłoby to może z (góra) 70 złotych. Dzisiaj w grę wchodzą setki, a nawet tysiące złotych

I git, niby jest to rekompensata za utracone zarobki. Tyle tylko, że... Kto chce zarabiać, niech zarabia, a nie pcha się do społecznej, a więc z gruntu niedochodowej, roboty. Od dawna zastanawiam się, jak wyglądałyby listy kandydatów do rad, gdyby diet nie płacono? Śmiem twierdzić, że do kandydowania nie byłoby chętnych. Nie odsądzam od czci i wiary wszystkich tych, którzy w samorządach działają, ale weźcie, drodzy radni, walnijcie się w pierś.

A potem odpowiedzcie na pytanie, czy dieta w wysokości 2 tysięcy złotych (a przeca są i wyższe) to normalna rzecz? Normalna w kraju, w którym spora część społeczeństwa baka za taką kasę cały miesiąc i tyle ma do przeżycia od pierwszego do ostatniego? I nie wierzcie propagandzie rodem z telewizyjnego dziennika w średnią 6 koła na miesiąc. Jasne, jak Kowalski zarabia 12 tysięcy, a Malinowski nic, to średnio mają po te 6, ale ile w tym prawdy?

Prawda jest taka, że sympatycznie jest przytulić co miesiąc trochę grosza poza pensją. Że nie bez pracy? A kto obiecywał, że będzie bez. Jakeście tacy święci, to przenieście sesje na popołudnia, gdy większość przebleka już ancugi na dres, a lakierki na lacie i radźcie w wolnym czasie. Będziecie się mieli okazję społecznie wyszaleć tak, że was siły opuszczą. 

Jeszcze raz powiem, wyraźnie, że przeciw diecie nic nie mam. Diecie, na obiad i flaszkę (soku, żeby politycznie poprawnie było). Mam natomiast wiele przeciw temu, żeby dieta wynosiła tyle, ile rata za całkiem przyzwoity samochód. Bo to jest po prostu nienormalne, nienormalne i nieprzyzwoite. 

Już widzę, jak oburzają się radni, jak puszczają parę, że oni tutaj, panie, tymi ręcami itd. Ja wiem, wiem doskonale. Wiem także, bo pracy samorządów przyglądam się od 30 lat, że żadnemu z radnych od roboty w samorządzie żyłka jeszcze nie pękła. I tego się trzymajmy.   

[ZT]33829[/ZT]

 

(.)

Z tygodnikiem „Gwarek” związany od 36 lat. Najpierw jako współpracownik, a od prawie 30 lat jako etatowy dziennikarz. Od kilkunastu lat pisze felietony w rubryce „Zdania podzielone”.

Jacek Tarski

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

Panie redaktorzePanie redaktorze

17 3

Dieta powinna wynosić 100 zł komu sie nie podoba to wypier.... nikt nie musi radnym po drugie w radzie miasta radnych powinno być max 10 podobnie w radzie powiatu w Sejmie 100 posłow w Senacie 16 senatorow po jednym z wojewodztwa 20:56, 09.12.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wiedzą jakwiedzą jak

4 1

ustawić się....obiecują przed wyborami ? Manne z nieba ! A potem twierdzą że nie mogli nic na to poradzić 👍 wyborca to taki śmieć - jak drożejące odpady . Nawet nie próbują wejść w rodzinę 4-6 osobową ile faktycznie tych śmieci ( odpady opakowań ze sklepu).....nazbierają - kupując towar . 21:06, 12.12.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

tak wygladatak wyglada

6 0

Polska w realu 12:16, 14.12.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%