Zamknij

Tarnowskie Góry. Po tej kuźni śladu już nie ma. Spotkanie króla z kowalem

Arkadiusz Kuzio-Podrucki 20:47, 10.02.2023 Aktualizacja: 01:32, 23.10.2025
1 Tarnowskie Góry. Po tej kuźni śladu już nie ma. Spotkanie króla z kowalem Tarnowskie Góry. Po kuźni zostały już tylko stare zdjęcia. Fot. Archiwum Gwarka

Król August II Mocny sławny był swoją siłą. Jej pokaz dał ponoć w Tarnowskich Górach.

Artykuł archiwalny Arkadiusza Kuzio-Podruckiego, opublikowany w Gwarku 3 marca 2009 r.

Zwolennicy króla udowadniali, że przydomek zawdzięcza politycznej sile i przebiegłości, zdoławszy pomimo wielu przeciwieństw ocalić i koronę elektora w Saksonii, i króla w Polsce. Przeciwnicy jednak zaznaczali, że mocny to on był, ale tylko w łamaniu podków i żelaznych prętów.

Tarnowskie Góry. Po kuźni zostały już tylko stare zdjęcia. Fot. Archiwum Gwarka

Wedle tradycji jeden z pokazów swej nadludzkiej siły August II Mocny dał właśnie w Tarnowskich Górach. U miejscowego kowala król zamówił podkucie swych koni, wszak droga czekała go daleka, a dobrze podkuty koń może trudy dalekich wypraw znieść łatwiej.

Król chciał pochwalić się przed zgromadzonymi mieszczanami tarnogórskimi, a może przede wszystkim przed Polakami, swoimi przyszłymi poddanymi, swoja siłą. Zanim kowal podkuł konie, dał monarsze do sprawdzenia podkowy. August II Mocny z łatwością je złamał.

Dworzanie z otoczenia monarchy, znając siłę swego pana, zdziwionymi nie byli. Kowal jednak nie w ciemię bity zabrał królewskiego talara, którym chciano mu zapłacić i… z równą łatwością go przełamał.

Dworzanie byli przerażeni, iż poddany śmiał się mierzyć z samym monarchą. Król zdumiony siłą kowala, jednak sowicie go wynagrodził za wykonaną pracę.

Tyle tradycja. Faktem jest, że August II Mocny imponował współczesnym swą siłą. Dla przyjemności i zabawy gości podczas uczt zginał w dłoniach srebrne kubki i talerze.

Ignacy Kraszewski uwiecznił w swojej powieści „Hrabina Cosel” scenę, gdy król na oczach swego największego wroga, króla Szwecji Karola, zgiął pręt żelazny niczym współczesne kajdanki.

Kowale w Tarnowskich Górach

Kowalskie rzemiosło kwitło w Tarnowskich Górach długo. Cech kowali był jednym z najważniejszych i przetrwał stulecia.

Na skraju ówczesnego miasta, a dziś przy skrzyżowaniu ulic Odrodzenia i Strzeleckiej stała zabytkowa kuźnia. To ponoć tam właśnie król August II Mocny dał pokaz swej siły, ale… kuźnia nie okazała się tak trwała. Z czasem była w coraz gorszym stanie, chyliła się ku ruinie i w końcu została rozebrana. Tylko na starych zdjęciach można zobaczyć, jak wyglądała.

[ZT]40063[/ZT]

 

(Arkadiusz Kuzio-Podrucki)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Pret Pret

4 4

Ktorymi polaszki drzwi otwieraja 😮

21:29, 10.02.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gwarek.com.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%